Relacja z pokazu w Galerii Alfa
Program Studio Weekend jest, ośmielam się stwierdzić, jednym z lepszych programów TVP Białystok. Piszę głównie o emisji z 27 listopada 2009 roku, jako że ze względu na obowiązki służbowe, oglądałam go na żywo w Galerii Alfa.
Najpierw należy wspomnieć o zespole Schody występującym w czasie programu, którego wokalista nie jest może „przystojny jak Enrique”, ale za to jaki ma głos …. ehh rozmarzyłam się …
Sam program jest o tyle ciekawy, że łączy ze sobą popularną w chwili obecnej formę telewizji śniadaniowej oraz interesujące miejsce, jakim jest Galeria Alfa. Dlaczego mowa o Galerii? Ponieważ, niezwykle modne jest by zorganizować imprezy, eventy i programy w nietypowych miejscach.
Tak więc, 27 listopada mogłam być świadkiem treningu judo, gotowania, układania fryzur, rozmowy z przedstawicielami Powiatowego Urzędu Pracy, którzy informowali o dotacji na założenie działalności gospodarczej, rozmowy z farmaceutami i logopedą, przedpremierowego pokazu spektaklu Ocean oraz reportażu o skokach spadochronowych.
Piszę o programie, ponieważ jednym z jego elementów był pokaz naszej bielizny z najnowszego katalogu Lovers In Paris Mieliśmy pięć pięknych modelek, każda reprezentowała inny typ urody. W pokazie zaprezentowaliśmy komplety Candy, Sweety, Tact, Play, Darling, Honey, Sugar, Milady, Passion, Desire oraz Ardent z kolekcji A modern woman is …, koszulkę Skylight oraz Warm w niebieskiej wersji kolorystycznej z kolekcji Romantic Evening, a także komplet Miami w kolorze czarnym z kolekcji Miami, your lifestyle. W tle grano piosenkę Beyoncée Sweet Dreams, która świetnie dopełniała charakter pokazu. Dziewczyny wyglądały pięknie, można byłoby dopracować jeszcze kilka rzeczy – sposób chodzenia czy patrzenie na kamerę z czerwonym światełkiem (na żywo niezauważalne, jednak widoczne w czasie telewizyjnej emisji programu), ale cóż tam nie będę się czepiać takich drobnych szczegółów. Później była rozmowa z Panią Prezes Kingą Lesisz o właściwym doborze biustonosza i o materiałach stosowanych do jego zrobienia.
Bardzo żałuję jedynie, że tak mało jeszcze w Polsce mówi się o bieliźnie, która nie wiedzieć czemu nadal jest tematem tabu. Co mam na myśli? Będąc na pokazie wmieszałam się w tłum, żeby móc poobserwować reakcje ludzi. Panowie byli niezwykle zainteresowani, robili zdjęcia, komentowali – może nie tyle bieliznę, co całokształt tj modelkę w bieliźnie, ale dobre i to …
Natomiast Panie … no cóż, jakby skrępowane, najczęściej niezainteresowane, a jeśli w towarzystwie partnera to już zupełnie po drugiej stronie holu szły ciągnąc biedaka za sobą. Zastanawiam się dlaczego? Czy nie warto czasem pokazać swojemu mężczyźnie – Spójrz, to chcę mieć! Taki komplet możesz mi kupić na gwiazdkę!
Już pomijam sklepy stacjonarne, których mężczyźni boją się i unikają jak ognia. Ale są przecież sklepy internetowe…..

