10 lutego 2010
Kobieca bielizna jest doskonałym impulsem fantazji. Ten istotny element sztuki bieliźnianej nigdy nie zawodzi i działa jak magia na męskie libido. A sama bielizna dodaje szczypty pikanterii sztuce miłosnej.
Kobiety noszą bieliznę od zarania dziejów, czasem jawnie, czasem skrycie, w zależności od społecznego klimatu. Społeczeństwa rozwinięte często powoływały się na hipokratyczne preteksty związane z noszeniem bielizny, takie jak zdrowie i higiena. Nikt nie był skłonny przyznać, że bielizna to sidła Wenus. W ten sposób, powstały fantazje o kobietach, które nakładają diaboliczne wynalazki na swoje ciała by kusić mężczyzn.
Wstążki, halki, gorsety, biustonosze i figi – wszystkie odegrały swoją rolę w tajemniczej grze uczuć człowieka, w której zarówno kobiety jak i mężczyźni dają upust swoim namiętnościom od niepamiętnych czasów. Bielizna zawsze była kojarzona z potrzebą zakrywania i pragnieniem odkrywania kobiecego ciała oraz ze sposobem na wzmocnienie kobiecego uroku…
Jest to wstęp do nowego cyklu wpisów o historii bielizny, który zostanie oparty na książce pt. 1000 Dessous. A history of Lingerie, autorstwa Gilles Néret.
Komentarze (1)
9 lutego 2010
Historia bielizny, od jej początków aż do wielkiej sławy jaką zyskała ona w filmie i reklamie, jest jak epicka opowieść.
Najwcześniejsze informacje o bieliźnie – dokładnie o krynolinie i gorsecie – zostały znalezione na Krecie i są datowane na 2000 lat p.n.e.
Mieszkanki Krety, które Elie Faure (francuski historyk sztuki) opisuje jako lalki, nosiły przytulne odzienie podnoszące ich nagie piersi oraz podkreślające biodra. W ten sposób sprawiały one, że ich ciała wydawały się bardziej zmysłowe.
Pierwszy gorset zaprojektowany by podkreślić piersi i biodra
Kobiety ze Starożytnej Grecji nosiły pod tunikami zona. Był to rodzaj pasa z tkaniny bądź skóry, podkreślający figurę i kobiecość, często ozdobiony klejnotami.
Podobnie było w Starożytnym Rzymie, gdzie Rzymianki nosiły wokół bioder obcisłą, ozdobioną klejnotami podwiązkę. Nie miała ona podtrzymywać pończoch, które nie zostały jeszcze wtedy wynalezione, jedynym jej celem było wzbudzanie pożądania mężczyzn.
Pasy, szaliki i haftowane tkaniny, opinające najcenniejsze części kobiecego ciała, oddziaływały na podświadomość Starożytnych Rzymian. Szczególnie pas zona kojarzony był z fetyszyzmem, znanym przez wieki, o czym świadczy popularne powiedzenie solvere zonam, dosłownie oznaczające odwiązać pas.
Rzymianki nosiły także cestus – był to haftowany gorset zakrywający ciało od pachwiny, aż do podstawy piersi. Jak głosił mit, boska Wenus zaprojektowała go z myślą o Junonie, bogini obdarzonej niezwykle zmysłową figurą.
Martial (rzymski fraszkopisarz urodzony w Hiszpanii) opisywał cestus jako pułapkę, z której nikt nie mógł uciec, idealnie nadającą się do podsycenia płomieni miłości. On sam mawiał, że gdy dotyka cestus jest on jeszcze ciepły od ognia Wenus.
Jupiter i Junona – Agostino Carracci
W momencie, gdy Greczynki i Rzymianki uzyskały możliwość uprawiania sportów, wprowadzono pierwowzory biustonoszy. Do formowania sylwetki używano pasów tkaniny owijanych wokół ciała. Miały one ułatwiać kobietom uprawianie konkretnych dyscyplin oraz upodobniać je do mężczyzn, spłaszczając ich krągłości.
Biustonosze i slipki atletek. Willa Piazza Armerina, Sycylia, 400- 300 r.p.n.e.
Natomiast Egipcjanki najczęściej niczego nie nosiły pod swoimi tunikami. Jednakże niewolnice, tancerki oraz kobiety lekkich obyczajów zakładały maleńkie G-string. Był to wąski kawałek materiału lub skóry przechodzący pomiędzy pośladkami. Tylna część G-string’ów mogła być tak wąska, że znikała między nimi.
Malowidło Tancerka i dwie muzykantki z grobowca Nachta w Tebach
Następny wpis poświęcony zostanie średniowiecznej bieliźnie.
Komentarze
8 lutego 2010
W Średniowieczu bielizna była nie mniej popularna niż w Starożytności.
Kobiety w Średniowieczu nie nosiły, jak mogłoby się wydawać, majteczek sięgających do kolan, które zapobiegałyby przewianiu intymnych części ciała oraz służyły do ogrzania ich. Chętnie natomiast podkreślały naturalne różnice między płciami stosując gibon. Ten nowy typ gorsetu nie podkreślał biustu, a wręcz przeciwnie, spłaszczał piersi i podkreślał brzuch, który uznawany był za symbol kobiecości.
Poniżej rysunek z podobizną Comtesse d’Auvergne z 1386 roku w gorsecie gibon.
Średniowiecze było złotym wiekiem bielizny. W tym właśnie czasie bielizna utożsamiana była z fetyszyzmem, a podwiązki zyskały miano szczególnego akcesoria erotycznego. Świadczyć może o tym fakt, iż Rabelais, w powieści Gargantua, opisuje suknie rozpustnych dam z Opactwa Thélème, które uwielbiały nosić podwiązki pasujące do ich bransoletek.
Średniowieczny boom bieliźniany był dopiero wstępem do rewolucji, wprowadzającej w Renesansie iście diaboliczne wynalazki…
Komentarze
7 lutego 2010
W epoce Renesansu, na włoską sztukę wpłynęły takie wielkie artystyczne postaci jak Leonardo da Vinci, Botticelli, Michelangelo i Raphael. Stosując pędzel i dłuto, mogli oni stworzyć wiele zagadkowych postaci: męskie torsy kiełkujące z kobiecych piersi oraz czyste madonny z gorącymi oczami pięknych, młodych mężczyzn.
Bielizna szybko podążyła nurtem narzuconym przez artystów i tak wynaleziono francuską rogówkę.
Rogówka był to rodzaj stelaża noszonego w celu zwiększenia szerokości sukni, a składającego się z 3-8 obręczy najczęściej wykonanych z fiszbinu, rzadziej z wikliny, cienkiej stali czy pikowanego włosia. Suknia opierała się więc na takim stelażu. Rogówkę noszono by odejść od podkreślanego w Średniowieczu eposu brzucha.
Dama w sukni opartej na rogówce, spłaszczającej brzuch, odzwierciedlającej XVI-wieczną modę
Damy dworu wiedeńskiego, mal. Bernardo Bellotto, siostrzeniec Canaletta, ok. 1760 (Kunsthistorisches Museum)
Maria de’ Medici, gorliwa zwolenniczka równości płci, mawiała, że należy rozpocząć modę na noszenie spodni, które pozwoliłyby kobietom spełnić ich pragnienie o pokazywaniu nóg. Spodnie chroniły kobiety przed pyłem i zimnem. Brantôme zauważa i ubolewa nad tym, że spodnie zakrywały nogi i inne części kobiecego ciała, gdy dama spadała z konia bądź poślizgnęła się oraz chroniły kobiety przed rozpustnymi, młodymi mężczyznami. Niebawem stało się jasne, że noszenie bielizny z tkaniny wyszywanej złotem bądź zdobionej drogimi kamieniami miało więcej wspólnego z ekshibicjonizmem, aniżeli ze skromnością.
Wenecka kurtyzana w spodniach
Podczas Reformacji, kaznodzieje opisywali rogówkę oraz spodnie jako diaboliczne wynalazki. O losie spodni przesądził powrót do zdrowej kobiecości, a nawet do nagości w kolejnych latach…
Komentarze
6 lutego 2010
W XVII wieku, spodnie zostały zastąpione przez sztywną halkę. Ta luźno dopasowana bielizna, pozwalająca swobodnie krążyć powietrzu, złożona była z trzech warstw, nazwanych zgodnie z ich strategiczną pozycją: skromność, swawola, sekret.
Nazwy nadawane bieliźnie były w tym czasie bardziej uczciwe i odzwierciedlały jej intencje, np. wydekoltowany stanik nazwano lafirynda. We Francji, również powstały sugestywne oraz kolorowe nazwy: muszkieter, niewinność, osy, flirt, bezwstydność, przenikliwość itd.
W XVIII wieku wynaleziono kolejny stelaż i nazwano go pannier. Był on zawieszony na talii, a jego obręcze robione były z wikliny, taśmy oraz fiszbiny. Natychmiast znalazł się on pod obstrzałem moralistów, którzy uważali, że jest to czysta prowokacja. Jeden z nich, Father Bridaine, uważał, że są to uwodzicielskie wabiki , które kuszą biednych, nieszczęśliwych mężczyzn do grzechu. Stelaże pannier, nie tylko podkreślały pośladki, poprzez lukę między ciałem a suknią, powodowały one, iż te stawały się bardziej dostępne.
Kobieta w sukience ze stelażem (pannier) z XVIII wieku
Jednak stelaże pannier, nie zatrzymały marszu postępu i niebawem zostały zastąpione ….
Komentarze
5 lutego 2010
Stelaże pannier zostały zastąpione przez turniurę, znaną we Francji jako „fałszywa pupa”. Miała ona zapewnić kobiecie większą swobodę przemieszczania się, ale w rzeczywistości koncentrowała uwagę na „tej” kobiecej części ciała, nadając jej kształt litery S.

A – turniura z trenem B – turniura Źródło: „Świt” z 1884 r., dodatek nr 8, ryc. Nr 8 – 9, s. 133.
Kobiety w sukniach na turniurze. Źródło: http:bouklette.over-blog.com
W 1840 roku, następczynią stelaży pannier oraz turniury, była noszona przez wielkie damy krynolina. Była to sztywna spódnica, suknia, halka uszyta z materiału rozpiętego na metalowych obręczach lub włosiance. Po 1850 roku słowo krynolina oznacza nakrochmaloną halkę albo sztywną spódnicę opartą na metalowej konstrukcji, która nadawała sukni pożądany kształt. Widok kobiety w krynolinie schodzącej po schodach – doceniał każdy, ówczesny koneser kobiecego piękna.
Kobieta w sukni opartej na krynolinie
Krynolina była w owym czasie powodem kpin dziennikarzy paryskich dzienników, poniżej karykatura z La Vie Parisienne z 1860 r.
Na przełomie XIX i XX wieku, znów modne stały się spodnie, które przemysł odzieżowy specjalnie czynił bardziej kobiecymi. Otwarty i luźny styl ubioru nie był przeciwny republikańskiej moralności francuskiego rządu. Były one bowiem bogato haftowane i tak długie, że przykuwały oko wystając jedynie zza sukienki. Jednak twórcy mody nie spoczęli na laurach, tworząc kobietom lekkich obyczajów spodnie tak przezroczyste i tak zabawne, że zostały one uwiecznione chociażby w powieści Nana, Emila Zoli.
Spodnie tancerki
Po tłustych latach, nadeszły chude lata, bowiem luźny i swobodny sposób ubierania się został zastąpiony przez bardziej restrykcyjną modę …
Komentarze
4 lutego 2010
Na przełomie XIX i XX wieku, kobiece ubrania były bardziej restrykcyjne niż kiedykolwiek wcześniej, nie chodzi jedynie o ubranie wierzchnie, ale także o bieliznę chroniącą kobietę przed jakąkolwiek próbą obrazy jej czci. Kobiece ubranie składało się z masywnego gorsetu – prawdziwego narzędzia tortur – oplatającego ciało od ramion po uda, długiej koszuli, kilku halek oraz pary majteczek długich, aż po kolana. Obranie takiej „cebulki” mogłoby przysporzyć nie jednemu mężczyźnie łez.
Sztuka sznurowania i rozsznurowywania gorsetu. Circa 1900.
Noszenie tych konstrukcji szybko zostało jednak zaniechane. W owych czasach, Zygmunt Freud prowadził badania nad libido sobie współczesnych ludzi. Zwracał on szczególną uwagę na reakcje, które wywoływała bielizna, używana teraz, po raz pierwszy zresztą, do udaremniania miłosnych igraszek. Niedługo później, narodziła się sztuka striptesu, będąca powolnym aktem rozbierania się. Bardzo szybko Amerykanki stały się mistrzyniami takich przedstawień. W Paryżu, Henri Marie Raymond de Toulouse-Lautrec-Monfa francuski malarz i grafik, bardzo często chodził na takie przedstawienia , co później uwiecznił w swoich pracach.
Kobieta zakładająca pończochy, 1894, Toulouse – Lautrec
Powstały wówczas także magazyny pokazujące nagie bądź skąpo ubrane kobiety. Jednym z nich było czasopismo La Vie Parisienne, będące prekursorem współczesnego Playboya, które pozwalało mężczyznom na zbadanie każdego elementu kobiecej bielizny tak blisko, jak tylko tego pragnęli.
Seksowny gorset, La Vie Parisienne, 1870.
„Warstwa okrywająca kobiety” rozwijała się z na początku XX wieku wraz ze stylem w sztuce europejskiej, zwanym secesją. Trendy mody wpływające na rozwój gorsetów odzwierciedlały trendy w rozwoju mebli, rozwijały się one bowiem w tych samych liniach. Podobieństwo między francuskim krzesłem z czasów Dyrektoriatu a kobietą noszącą tunikę jest jak podobieństwo pomiędzy kobiecym kształtem w postaci litery S oraz podobnym kształcie nóg stołu z tego okresu. Secesja wkroczyła do paryskiego metra.
Tortura noszenia zawiązanego gorsetu, Karykatura Esbey, Circa 1900.
Pod obrazkiem opis: Celem tego działania było wydłużenie ramion.
Kobiecy kształt litery „S”. Gorset „Sylphide” . Circa 1900.
Na przełomie XIX i XX wieku moda uległa przemianom, które to zostały odzwierciedlone na kobiecym ciele…
Komentarze (1)
3 lutego 2010
Z każdą serią dział artyleryjskich w czasie I wojny światowej, spódnice zmniejszały się o 2 cm, odsłaniając najpierw łydki, później kolana. Szybko także gorset został zamieniony na pas podtrzymujący, noszony w talii, blisko skóry. Modne panie wolały to, niż podwiązki ograniczające przepływ krwi. Zrelaksowane kobiety, rozkoszujące się wolnością jakie dawało nowe odzienie: uprawiały jeździectwo, grę w tenisa i brały urlopy nad morzem. W owym czasie moda stawała się lżejsza i lżejsza. Wynaleziono nowoczesny biustonosz, a grube pończochy zostały zastąpione przez jedwabne. Do roku 1930, erotycznym było to magiczne miejsce pomiędzy pończochami, a majteczkami, wówczas to można było dostrzec gołą skórę w pasie, kiedy kobieta zakładała nogę na nogę, bądź gdy wysiadała z samochodu.
Ilustracja Ich majteczki do serii Niedyskrecja Wiatru, C. Hérouard, 1920.
Kolejnym etapem było stworzenie francuskich majteczek o nazwie “Petit Bateau”. Były one białe i wykonane z bawełny. Dla japońskich mężczyzn, były obiektem kultu, zwłaszcza noszone przez uczennice w mundurkach. Bielizna dla kobiet została zmniejszona do minimum, skomponowana była z biustonosza, fig i pasa do pończoch.
Vasta Images – Books, 1930.
Jak zawsze, gdy w modzie brakuje świeżej inspiracji, projektanci czerpią ją z przeszłości. W tym przypadku wrócili do nostalgicznego wspomnienia o czarnej, koronkowej bieliźnie noszonej przez kobiety w nocy oraz do plisowanych majteczek francuskich tancerek kankana. Oznaczało to powrót do “Coucher d’Yvette” oraz bielizny w stylu wiktoriańskim. Erotycznym centrum uwagi znów stały się nogi. Pasy do pończoch stały się bardziej dyskretne i były noszone przede wszystkim po to, by je zdejmować. W tym samym czasie, męskie umysły fascynowały kobiety wampy, tak więc femme fatale stała się nowym symbolem seksu.
Sztuka siadania w modnych kręgach
Niestety świat ponownie pogrążył się w wojnie, a kobiety miały niewiele czasu na odkrycie możliwości nowego rodzaju władzy nad mężczyznami, władzy uzyskanej dzięki sztuce tańca. To właśnie podczas tańca, mężczyznom trudno było ukryć ich podniecenie, szczególnie gdy spostrzegali nagie uda ubrane w jedwabne pończochy. Dla wszystkich były to lata „zaciemnienia”. Przemysł bieliźniany nie miał możliwości uzyskać nowych materiałów do produkcji swoich produktów, gdyż spadochrony miały pierwszeństwo w stosunku do pasów do pończoch. W miastach, kobiety używały swojej przedwojennej bielizny lub symulowały wygląd pończochy używając barwnika i rysując fałszywy szew z tyłu nogi. Żołnierze fantazjowali o pięknych kobietach. W USA popularny stał się wizerunek pin-up girl. Chodziło o zdjęcia dziewcząt, które wycinano z czasopism i wieszano je na ścianie baraków i nad łóżkami, stąd ich nazwa. Były one malowane na chłodnicach ciężarówek lub przyklejane na kadłubach samolotów – dlatego zresztą Ava Gardner jest podejrzana o upuszczenie bomby atomowej na Hiroszimę.
Pin – up girl, źródło: www.wikipedia.pl
Żołnierze walczący na Pacyfiku rozpaczliwe potrzebowali nowych bohaterek, by oszukać monotonię wieczorów ograniczających się do obozu. Czarna, satynowa bielizna Rity Hayworth pobudzała ich wyobraźnię. Aktorka ta została w 1940 roku symbolem seksu, można powiedzieć, przez przypadek, kiedy to w filmie Gilda zdjęła ona swoje długie rękawiczki w sposób tak zmysłowy, jakby zdejmowała pończochy.
Rita Hayworth w filmie Gilda. Źródło:http://www.herald.ie
Ale to był dopiero początek ….
Komentarze
2 lutego 2010
Koniec drugiej wojny światowej zapoczątkował nową erę dobrobytu i rewolucję New Look Christiana Diora, która, w 1947 roku doprowadziła do gwałtownego wzrostu popytu na bieliznę, szczególnie po tak długim okresie przymusowej abstynencji w stosunku do produktów luksusowych. Nie ściskano już kobiecych piersi, jak to miało miejsce w czasie wojny, gdyż modny stał się jedwab, dający im swobodę. Na czasie był sięgający starożytności archetyp seksualności, tj. drobna talia, zaokrąglone biodra i duże piersi.
Gorset typu waspie , The New Look, Francja 1947.
W 1957 roku, Howard Hughes zaprojektował bezszwowy biustonosz push-up dla Jane Russell, który to aktorka nosiła pod obcisłą bluzkę z jedwabiu na planie filmu “The Outlaw”. Film nie był kasowym przebojem, jednak dzięki „wynalazkowi” Hughes’a zrobił z Jane Russell jedną z największych gwiazd Hollywood. Od tej pory, trendy bieliźniarskie dyktowane były przez „srebrny ekran”.
Plakat filmu The Outlaw z Jane Russell, źródło: http://www.nostalgiamerchant.biz/Western
Podglądacz czy światło latarni miało ogromny wpływ na fantazję widzów. Od czasu narodzin kina, bardzo szybko zauważono, że skąpa bielizna było o wiele bardziej sugestywna niż nagość. Od tej chwili, każda gwiazda filmowa brała udział w tajemniczej walce z cenzurą, znajdując się na ekranie w olśniewających majteczkach lub pasach do pończoch. Rozbieranie się podczas sceny filmowej, stało się sztuką samą w sobie. Niezapomniana jest przecież scena striptizu Nadii Gray w filmie Felliniego pt. La Dolce Vita, tak zresztą jak Sophii Loren w filmie Vittorio de Sica pt. Yesterday, Today and Tomorrow. Tak więc po raz kolejny, przemysł filmowy przyszedł na ratunek ubierając kobiety w uwodzicielskie stroje, wszak doskonałą formą promocji było pokazanie Marilyn Monroe w majtkach lub Sophie Loren w pasie do pończoch.
Striptease według Felliniego, Nadia Gray w La dolce Vita, 1959.
Rozbierająca się Sophia Loren w filmie Yesterday, Today and Tomorrow – Vittorio de Sica, 1963.
Inną wielką gwiazdą kina była Marilyn Monroe, która ponoć nosiła pończochy jedynie dla Billego Wildera w filmie The Seven Year Itch, w 1955.
W języku francuskim funkcjonują dwa podobne słowa “appât” (przynęta, definicja słownikowa: przynęta używana w celu przyciągnięcia drapieżnika, ryby .. coś co przyciąga, skłania kogoś do czegoś) i “appas” (słowo używane do opisania atrakcyjnego wyglądu kobiety, w przenośni urok, zaklęcie).
W filmie, w owym czasie, dwa te słowa łączą się w jedno. Jedną z postaci pozwalającą uniknąć ograniczeń cenzury jest femme fatale, w filmie Josefa von Sternberga The Blue Angel. Pokrótce, film opowiada o purytańskim profesorze Unrath (postać grana przez Emila Janningsa), który nie może oprzeć się pokusom Marlene Dietrich, będącej uosobieniem kobiecości, seksownie ubranej w pas do pończoch. W ślad za von Sternbergiem poszli inni, tak więc wielkie aktorki jak Liza Minelli, Barbara Sukowa, Hanna Schygulla, May Britt i Hildegard Knef miały na planie bezcenne rekwizyty, którymi były czarny pas oraz pończochy.
Marlene Dietrich w filmie pt. The Blue Angel, źródło: www.u.arizona.edu
Jednak nad bielizną pojawiły się czarne chmury, szczególnie kiedy w 1960 roku, Mary Quant, była modelka, początkująca projektantka, zaprojektowała minispódniczkę. Była ona bowiem zbyt krótka, by nosić pod nią pas i pończochy – stała się więc impulsem do stworzenia rajstop.
Rajstopy, jako połączenie majtek i pończoch, było znane we Francji jako Mitoufle. Reklamy zachęcały kobiety do noszenia minispódniczek oraz rajstop. Używano do tego celu hasła: „Pasy do pończoch wyszły z mody”. Zachęcano również młode kobiety do noszenia rajstop zachwalając ich ortopedyczne właściwości. Mówiono bowiem, iż ten praktyczny wynalazek może “Spłaszczyć brzuch i pomoże rzucić 6 funtów (przyp. autora – 6 funtów to około 2,72 kg) za jednym zamachem”.
Reklama rajstop firmy Gerbe, 1967.
Tak zmieniała się moda bieliźniana na przestrzeni lat 50, 60 i 70. Poniżej rysunki Jean Weber dla Fashion in Underwear, 1971.
Pojawiła się także przewiewna bielizna….. Poniżej rysunki Jean Weber dla Fashion in Underwear, 1971.
Jednak bielizna nie może przetrwać „bez swego starego wspólnika”, którym jest erotyzm. Odrzucone pończochy miały niebawem powrócić w całkiem nowej odsłonie…..
Komentarze
1 lutego 2010
Kiedy sztuka bieliźniana jest zagrożona, najlepszym lekarstwem jest dawka retro. Choć wydawało się, że pończochy umarły śmiercią naturalną, okazuje się, że nieśmiało pojawiają się znowu – jednak, co warto podkreślić, w innym wcieleniu. Kiedy Madonna zaczęła je nosić, stały się one sposobem na manifestację wyzwolenia, a nie symbolem niewolnictwa. Ich wartość rozwinęła się od praktycznego dodatku do produktu silnie oddziałującego na emocje.
Jacques Laurent, arcykapłan bielizny i członek Akademii Francuskiej powiedział “Kobieta była nieświadoma wartości pasa do pończoch noszonego pod odzieniem, teraz jednak wie, że ma on ogromne znaczenia dla niej i dla innych”. W owym czasie jego znaczenie stało się subtelniejsze – teraz wpływa on na wytworzenie tej szczególnej więzi pomiędzy kobietą, która go nosi, a mężczyzną, który ma do niego niczym nieograniczony dostęp. W przeszłości, noszony był z konieczności, dziś noszony jest dla przyjemności. Narcystycznej przyjemności, należy dodać, która pozwala rozkoszować się zmysłowym dotykiem delikatnego nylonu na gołej skórze, jednym słowem, która pozwala poczuć się wyjątkowo kobieco.
Przemysł filmowy stał się barometrem trendów bieliźnianych. Zapewniał i zapewnia dokładne odzwierciedlenie najnowszych tendencji w modzie bieliźniarskiej, która na przemian podkreśla ramiona, piersi i nogi. Na początku XX wieku, centrum uwagi stanowiły nogi, najlepiej osłonięte jedwabiem. Po drugiej wojnie światowej, koncentrowano się na piersiach, począwszy od filmu „The Outlaw”, w którym wystąpiła Jane Russell w biustonoszu zaprojektowanym przez Howard Hughes. Potem przyszła era majteczek Marilyn Monroe, dostrzeżonych przez uważnych dziennikarzy na Lexington Avenue w Nowym Jorku podczas kręcenia sceny do filmu „Słomiany wdowiec” (legenda mówi, że Marilyn nosiła bieliznę tylko podczas pracy na planie filmowym). Po tym przyszła epoka anorektycznej urody Twiggies, następnie Brigitte Bardot i tak dalej, i tak dalej. Dzisiaj, żadna z części kobiecego ciała nie jest faworyzowana przez przemysł filmowy, wszystkie traktowane są z jednakową dbałością…
Bielizna to nie tylko kwestia gustu. Dla kobiet, charakteryzuje ona wszystko co kobiece, czyli instynkt i wrażliwość. Mężczyzna, którzy kocha kobietę i jest świadom jej intymnego podejścia do bielizny, nie może nie zgodzić się z tezą Jacques Laurent: “Jako, że bielizna dotyka do najbardziej tajnych, do najbardziej delikatnych, a dla mężczyzn – najbardziej emocjonujących części kobiecego ciała, zawsze pobudzała i pobudza wyobraźnię. Kobiety wiele ryzykują, jeśli zapomną, że bielizna jest unikalną bronią – wyjątkową, ponieważ jest zaprojektowana tak, by zadowalać pragnienia ….
Komentarze
|
|
|
|